Istnieć


Cześć.

Mam ochotę wyć z bezsilności. Czasem nie jestem w stanie zapanować nad depresją. Nie wiem co się ze mną dzieje. W zeszłym tygodniu rozpłakałam się kilka razy, w najmniej spodziewanym momencie. W pracy, w samochodzie, w łóżku przy Jacku. Kiedy wyjaśniam dlaczego płaczę, to okazuje się, że nagromadziło się we mnie dużo smutku.

Kilku moich rezydentów zmarło. Nie były to osoby bardzo mi bliskie, ale opiekowałam się nimi. Towarzyszyłam im gdy odchodzili. Każdego dnia w pracy widzę jak Alzheimer, ogólnie demencja niszczy ludzi. Widzę ich na starych zdjęciach, rozmawiam z rodzinami i szokuje mnie to jak bardzo się zmienili. Więc zdaje sobie sprawę, że śmierć to dla nich wybawienie. Daje z siebie wszystko, aby chociaż trochę im pomóc i ulżyć.

Jest we mnie dużo smutku i niezgody na to co widzę. Nie chcę jednak rezygnować z tej pracy, ponieważ każdy szczery uśmiech, uścisk dłoni, każde dziękuję, jest na wagę złota.

Powinnam żyć pełnią życia. Szaleć, wyciskać wszystko co się da z mojego istnienia. Ale ja taka nie jestem.

Pozdrawiam

P.

Advertisements

4 responses to “Istnieć

  1. Zastanów się, czy ty naprawdę tego chcesz?

    Zauważ, że większość ludzi którzy szaleją, są tak naprawdę szczęśliwi tylko na zewnątrz, a w środku pustka. Można być szczęśliwym smutasem i nieszczęśliwym wesołkiem, paradoks jest wpisany w naszą naturę. Szczęście odnajduje się w prostych sprawach szarej codzienności.

    Świadomość, że jesteś inna, że ty nie możesz szaleć, tylko pogłębia twoją depresję i samoocenę. Uważam, że depresja nie tylko zabiera ale też coś daje. Depresja może sprawić, że człowiek staje się niesamowicie wartościowy. Wszystkie te myśli przez które nie możesz zasnąć, a które daje ci depresja( o śmierci, o wartości życia, celu życia) to bagaż doświadczeń, który sprawia, że stajesz się tylko mądrzejsza.

    Pomyśl, że jesteś bardziej wartościowa od innych przez to co przeszłaś i przez to co jeszcze przejdziesz. Pomyśl co depresja ci daje, a nie tylko co zabiera. Szukaj własnej wartości w oczach innych ludzi.
    Smutaj i bądź szczęśliwa :)

  2. Powinnaś szaleć? Kto ci kazał? Kto cię będzie z tego rozliczać? Jeżeli chcesz to szalej, jeżeli nie masz ochoty to przełóż szaleństwa na inny czas. Zdejmij z siebie ciężar powinności. :)

  3. Hej:) czytam Cię od jakiegoś czasu, też choruję – już 9 lat. Teraz robię wolontariat w domu dziennego pobytu właśnie dla osób starszych z otępieniem, Alzheimerem. I wiesz co, pesymistka ze mnie, wrażliwa na cierpienie innych, ale znalazłam sposób, żeby się nie smucić ich chorobą i śmiercią. Ostatnio zmarła jedna Pani. I pomyślałam sobie. Ta Pani dzięki mnie miała zajęcie, wycinała gwiazdki, kwiaty przez nią zrobione powiesiłam na ścianie i pochwaliłam. Dałam jej trochę radości i przede wszystkim to, że te parę godzin nie siedziała sama, zamulona w domu martwiąc się, że niedługo umrze. Wszyscy kiedyś umrzemy…Ważne, żeby ludziom, starszym, czesto bardzo samotnym, dać trochę przyjemności, uśmiechu i zainteresowania, póki jeszcze żyją. Tam, gdzie pracujesz są przecież jeszcze inni, którzy potrzebują Twojej opieki i uśmiechu rozjaśniającego często ostatnie dni. Żeby im to dać, sama musisz być w formie i to może być Twoja motywacja do działania. Przynajmniej dla mnie to jest motywacja do działania – mimo, że nie mam chłopaka, dziecka ani przyjaciół, a choroba często kładzie mnie do łóżka na długie tygodnie. Życzę Ci dużo siły!
    Wpadnij na mojego bloga, jeśli masz ochotę:
    http://pokonaj-depresje.blogspot.com/
    Zernknij na post “Wzloty i upadki”;)
    pozdrawiam ciepło
    Anastazja

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s