Cześć.

Dziękuję za wszystkie miłe komentarze dotyczące prowadzenia bloga, jak i samego pisania. To naprawdę jest mi potrzebne. Potwierdzenie, że pisanie i mówienie o depresji, ma sens.

Mam guza w okolicach pachwiny. Pojawił się po Bożym Narodzeniu. Boję się. Piątego lutego mam USG. Nie wiem co to jest, bo to może być nic, a może być też coś. Tak Was zachęcam do pracy nad sobą, a sama ? Wiecie co robię? Śpię. Kurwa. Tylko bym spała, żeby nie myśleć o tym. Guz się powiększył i czasem boli. Naprawdę się staram być dobrej myśli, ale czasem mi po prostu nie wychodzi. Miałam o tym nie pisać, ale z drugiej strony jak mam być szczera, skoro teraz tak bardzo się boję. Zapełniło mi mózg i nie potrafię prawidłowo funkcjonować. Zamiast się cieszyć, że chodzę na fizjoterapię, że zrobię progres w fizycznym samopoczuciu, to mam to w dupie. W dupie do momentu, aż USG nie wyjaśni co to jest.

Chcę krzyczeć.

P.

strach2

Advertisements

16 responses to “

  1. Do dziś dziwię się, że prowadzisz dyskusję z marnymi trollami. Daj spokój oni są beznadziejni! Niech pisze co chce przecież jej właśnie o to chodzi żebyś odpisała! Zdrowia i spokoju!

  2. Paulino, robisz wszystko jak należy. Jestes umówiona na usg. Wtedy lekarz oceni co dalej. Wiem, że martwienie sie na zapas jest w “naszej naturze”, ale bedzie Ci łatwiej jesli skoncentrujesz sie na dniu dzisiejszym, na tym co dzieje sie teraz. Chociaz spróbuj. Wiesz, ze tez walczę z depresja. Mnie dobijają migreny, o ktorych tez pisałam na swoim blogu. Przez te bóle znów na chwile pomyślałam o śmierci jako najlepszym rozwiązaniu. Te mysli zaczynaja mnie atakować. Jednak walczę i wbijam sobie do glowy pozytywne mysli i staram sie robic cos dobrego dla siebie.
    Nie idź spac. Wejdź na mojego bloga i powiedz mi co myslisz. A moze Cie cos zainspiruje?
    Paulina wierze w Ciebie! Na zapas sie nie martwimy, ok?

  3. Kochana wiem co to znaczy, jakby to malo czlowiek mial problemow. Miejmy nadzieje, że to nic powaznego. Caluje :-*

  4. Paulino – zgadzam się ze stoki. Nie daj się prowokować. A jak “Joli” nie pasuje to ma taki magiczny guziczek na czerwonym tle w prawym górnym roku okna. Ja niestety wiem co to depresja. Niestety, nie leczona, bo moja rodzina uważa, że to wstyd, a ja nie umiem się bronić i leczyć… Daj znać co wykazało usg, mam nadzieję, ze to nic poważnego.

  5. życie to podła suka. Z każdej strony chcą cię zniszczyć, no niestety tak jest i chyba będzie. Szkoda że chwile radości są tak rzadkie i krótkie w całym szambie życia :( Moim zdaniem z wiekiem problemy nasilają się i jest ich coraz więcej. Niestety dodatkowa choroba która wiąże się z wysokim stresem, może sprawić że utracisz odporność którą nabyłaś i wszystko zacznie się od nowa… czego ci nie życzę. Trzymaj się jednak i nie poddawaj! :)

  6. To jest najgorsze, myślisz że już jest lepiej, że jest w miarę stabilna sytuacja, a tu masz.. przychodzi coś takiego, a problemów przecież dość :( I jak tu nie oszaleć? Trzymaj się, może to wcale nic poważnego!

  7. Takie sytuacje są najgorsze – myślisz że sytuacja jest w miarę stabilna, a tu takie coś przychodzi. Niestety problemy znajdą nas zawsze, takie życie :/ Nie martw się na zapas, może to nic poważnego!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s