Bike


Cześć.

Niestety w środę miało miejsce nie zbyt miłe zdarzenie. Wracałam z pracy i jadąc na rowerze, uderzył we mnie samochód. Tym bardziej się tego nie spodziewałam ponieważ jechałam na chodniku. Ale cóż stało się. Karetka zabrała mnie do szpitala. Lekarz mnie zbadał, zrobił prześwietlenie głowy i na szczęście nic poważnego się nie stało. Jestem tylko poobijana i mam trochę siniaków i wielkiego guza na głowie. Ta dam! Nie miałam kasku. Miałam to wielkie szczęście, że na prawdę nic poważnego mi się nie stało. Nie wiem kiedy znowu wsiądę na rower, ale jeżeli to zrobię to na pewno będę miała na głowie kask. Porządnie najadłam się strachu.

Na Facebooku prosiłam Was o cierpliwość w sprawie publikacji nowej notki i pojawił się ciekawy komentarz. Stanisław napisał, że ma nadzieję iż nie będę miała lęku przed jazdą na rowerze. Cóż. JA TEŻ MAM TAKĄ NADZIEJĘ! :-) Niestety wiele rzeczy dociera do mojej głowy z opóźnieniem. Ale w sobotę wyszłam już pierwszy raz na spacer. Dziś również. Nie mogę zamknąć się w domu, bo wtedy na pewno lęk przed wychodzeniem się pojawi. A gdy będzie chciał mnie uziemić, będę miała dowody na to, że jednak udało mi się wyjść z domu i wszystko było w porządku. Uderzył we mnie samochód. Zdarzyła się taka sytuacja, ale to nie oznacza, że musi się powtórzyć.

Pamiętajcie o kasku i mimo wszystko zawsze zachowujcie ostrożność.

 

Pozdrawiam.

P.

 

Advertisements

4 responses to “Bike

  1. Dobrze że miałaś tyle szczęścia :) Człowiek nigdzie nie może czuć się bezpiecznie. Pełno takich szaleńców na drogach :/ Mogło to się znacznie gorzej skończyć. A jak się wogóle czujesz ? Lęki nie nasiliły ci się po takim zdarzeniu?

  2. Bidulka…mam nadzieje ze siniaki i bol miesni szybko przejdzie :*
    Ps: 3 mam kciuki za Ciebie…a Ty 3 maj za mnie….
    Olka

  3. Ojjj, ładnie to tak bez kasku jeździć ? ;) Szczęście w nieszczęściu, że prócz guza i poobijania nic Ci się poważnego nie stało. A ten samochód to co, pomylił jezdnię z chodnikiem? Ja po stłuczce długi czas bałem się jeździć autem, ale w końcu zrozumiałem, że to tylko strach i nie dam mu się paraliżować. Trzymaj się cieplutko!

  4. Podobno jak się spadnie z konia, natychmiast trzeba wsiąść na niego ponownie. Inaczej człowiek nauczy się strachu. Myślę, że podobnie jest ze wszystkim w życiu, więc myk myk na rower :)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s