Noce…


Cześć.

Najgorsze są noce.

Nie mogę zasnąć. Jacek pracuje w nocy. Depresja wie, że jestem wtedy najsłabsza. Przychodzi więc, a właściwie atakuje mnie. Podrzuca złe obrazy, wspomnienia, o których wolałabym zapomnieć. Ale ona nie liczy się ze mną, z tym czego chcę Ja. Ważna jest ona. Uwielbia karmić się moim strachem i bólem. Tak jak dziś, nie zawsze udaje mi się ją przegonić. Czasem jest tak silna i mówi złe rzeczy, tak głośno, że nie potrafię jej zagłuszyć.

Dobrze, że jest moja Muffy. Jak można to wytrzymać? Jak to wszystko znieść, bez ani jednej myśli o śmierci?

Słyszę chrapanie psa i nie wiem jak to działa, ale sprawia, że czuję się lepiej. Samotność jest najgorsza. Ale dzisiejszej nocy nie jestem sama. Muszę więc wstać. Posłuchać pozytywnej muzyki. Wstać i zacząć tańczyć, chociaż chwilkę. Muszę kopnąć te zmorę w dupę!

Więc spadaj pieprzona depresjo !!!!

 

80506b0078d8c3db627eb0d5cdce017f

P.

Advertisements

9 responses to “Noce…

  1. Hej. Szkoda że nie mieszkasz nad morzem. Dzisiaj leje i wieje a na morzu sztorm. Taka pogoda w sam raz do biegania. Jak wracam do domu przemoczony to mi się buzia śmieje, że już jestem w ciepłym domku i łatwiej się wtedy zasypia. Nawet się nie budzę wtedy w nocy co godzinę i zasypiam bez wspomagaczy.

  2. Nie pozwól wyobrażeniom przejąć kontroli. Te natrętne myśli są jak myśli lękowe – musisz je “przepuszczać” przez siebie. Fajnie jest się zmęczyć albo zająć czymś zanim wskoczy się do łóżka, może powinnaś poczytać jakieś książki? W razie gdyby myśli Ci się naprzykrzały zapalałabyś lampkę i poczytała o czymś, albo jakieś filmy?

    • Każdy widzę, że ma swój sposób. Co do zmęczenia, gorąco polecam. W depresji oczywiście nic się nie chce i nie ma się energii zupełnie na nic, ale niejednokrotnie jest to iluzja z której pomaga się wyrwać ten pierwszy krok. Po intensywnym wysiłku (szczególnie do upadłego) zasypiasz szybko, zaś rano (o dziwo) budzisz się wyspany i wypoczęty. Książka działa jeszcze szybciej, ale prawie nigdy nie budzę się wypoczęty. Pewnie dlatego, że praca wybitnie umysłowa i dopiero wysiłek pomaga wyrównać balans.

  3. Ja polecam jakiś niemęczący film np; komedię. I najlepiej wyłączyć myślenie o czymkolwiek. Wiem, to bardzo trudne. Smutne myśli same pchają się do głowy, a te pozytywne jakby uciekały. Ludzie są tacy nieszczęśliwi dlatego, że 50% życia rozmyślają o przeszłości, a. drugie 50% o przyszłości. Nie żyją tu i teraz. Na tym polega ich tragedia i przez to nigdy nie będą szczęśliwi. Przeszłość już przeminęła i jej nie zmienimy, czy była dobra czy zła, a na przyszłość i tak mamy znikomy wpływ i nikt nam jej nie obiecywał.

  4. wiem dokladnie co czujesz bo ostatnio mam tak samo przed snem. Pojawiają się myśli, lęki które paralizują. Historie w głowie, które nie daja za wygraną. Jedna odgonisz kolejna pojawia sie z taka latwoscia. Mam chęć się poddac, ale chyba jeszcze z nawyku wstaje i nie dla siebie …dla niego. pozdrawiam Cię

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s