Kilka nowości.


Cześć.

Spędziłam trzy cudne tygodnie z moją mamą. Niestety jutro wyjeżdża. Najadłam się oczywiście wielu pyszności przez nią ugotowanych. :-) Jej wizyta znacznie poprawiła moje samopoczucie. Zresztą nie ukrywam, że bardzo się za nią stęskniłam.

Znalazłam pracę. Początkowo nie wierzyłam, że mnie przyjmą. A jednak, ku wielkiemu zaskoczeniu stało się. Pracuję ok. 20 – tu godzin, co na początek w zupełności mi wystarcza. W pierwszym tygodniu byłam wręcz trochę przerażona. Nie wiedziałam czy sobie poradzę. Wiecie jak uwielbiam nowości, zmiany i wyzwania!  :-)

Pisałam Wam o aplikacji How Are You. Używam jej już kilkanaście dni. Pomocne są statystyki, które tworzy. Widzę jaki był mój nastrój w przeciągu kilku ostatnich dni. Kiedy widzę, że jest gorzej, wkurzam się na siebie. Bo mam dowód na to, że może być lepiej. Staram się i to bardzo!!!

Jeszcze jedna nowina. Jacek mi się oświadczył! :-)

Pod notką Szymon , pojawiło się kilka ciekawych komentarzy. Oczywiście od ANONIMA. Może wytłumaczycie mi co to znaczy wyglądać na psychiczną? Głupia jestem, do tego to nawet sama się przyznaję, ale chyba ANONIM miał coś innego na myśli. Mam prośbę. Jeżeli macie zamiar mnie wyzywać, obrażać, to podpiszcie się chociaż imieniem i nazwiskiem, a nawet zamieście swoje zdjęcie. Wtedy szanse będą wyrównane.

Pozdrawiam wszystkich ODWAŻNYCH Anonimów !

P.

Advertisements

37 responses to “Kilka nowości.

  1. Kochana nie ma ludzi zdrowych, sa tylko niezdiagnozowani, wiec te Anonimy po prostu nie trafily na dobrego specjaliste ;) koniec koncow wszyscy jestesmy czubami :-)) gratuluje jeszcze raz :-*

  2. No i elegancko teraz to tylko do przodu:) A anonim zazdrości, że ktoś ma siłę i odwagę zmienić swoje życie, a on biedak siedzi zakompleksiony i nie ma towarzystwa do tkwienia w tym maraźmie bo wszyscy idą do przodu:)

  3. Ludzie (zwłaszcza dorośli) są bardzo głupimi istotami w gruncie rzeczy. Pamiętam że jako dziecko nie wymyślałam i rozmyślałam nad takimi idiotyzmami jak teraz (oczywiście to życie nas zmusza do pewnych przemyśleń) żyłam jakby w innej epoce, innym świecie, w świecie spokoju niczym nie zmąconym. Bez jadu, takiej zawiści i tylu problemów co teraz. Wiele bym dała że móc tam wrócić- do poukładanego, spokojnego i szczęśliwego świata dzieciństwa. Pewnie wielu z was ma podobne odczucia. Moim zdaniem depresja, to po prostu utrata złudzeń, która nas dopada w pewnym momencie życia.

    • Dla mnie depresja to choroba. Jak każda inna, tylko tysiąc razy cięższa. W dzieciństwie wszystko było nowe, niewinne, a my jako dzieci naiwni. Albo coś było czarne, albo białe. Teraz kiedy dorośliśmy widzimy różne odcienie życia. Po wielu doświadczeniach nie ma naiwności, nie wszystko jest takie słodkie i niewinne jak wydawało się kiedyś. Dzisiaj przewidujemy konsekwencje. Jesteśmy sami odpowiedzialni za siebie. Jednak życie nie jest wcale złe. Depresja to nie jest utrata złudzeń tylko choroba. W manii natomiast osoba myśli, że wszystko może, że życie jest piękne, że wszystko się uda, może być kim chce itd. Też taka osoba mogłaby powiedzieć “Mania to utrata złudzeń, życie jest zawsze piękne” Jednak ta mania to tylko, albo aż choroba, a nie utrata złudzeń. Życie jest piękne. Małe drobiazgi które cieszą, przyjaciele, rodzina spokojne wieczory przy książce, codzienne życie. Ale no właśnie – trzeba być zdrowym. Zdrowie to utrata złudzeń którymi przygniata deprecha: bezsilnością, że życie jest maksymalnie do bani. Pozdrawiam.

  4. Akurat ten owy anonim ma szczęsliwe zycie… Doszedł do tego sam… nigdy się publicznie nie uzalał… Pozdrawiam

    • Taaa jasne, ale ile w tym “szczęściarzu” jadu, który skłania nieboraka, aby wchodził na cudze blogi i wylewał tę żółć na obcą dziewczynę. Dziewczynę, która daje przykład że można. Jak się chce to można. Nawet w tak ciężkiej przesranej chorobie kurde można. Ale nie – zawsze musi przyjść jakiś “szczęściarz” i próbować skopać kogoś. Kompleksy? Zazdrość? Co siedzi w tym ‘szczęściarzu’? Gdyby był szczęśliwy to nie chciałby ściągnąć na swój marny poziom innych. Pozdrawiam

  5. kochana teraz juz moze byc tylko duuuzo lepiej :) a anonimami sie nie przejmuj widac ludzie umieja osadzac onnych alle nie maja odwagi by ujawnic sie samemu i tak naprawde chyba Ci zazdroszcza tej odwagi ze potrafisz podzielic sie tym co czujesz, swoja radoscia i smutkiem.
    Jeszcze az gratuluje Wam zareczyn :* !!

  6. KATRAZYNO czego zazdroscic, ze ktos jeden dzien pisze ze planuje samobojstwo ? to jest odwaga ze ona o tym pisze czy wolanie o pomoc? Ludzie ogarnijcie się…

    • Chyba nikt nie jest w stanie mnie przekonać, że może być dobrze. Co chwile jakieś cierpienia, męki, urazy, nerwy, stresy, bóle itp. przeplatane z krótkimi chwilami przyjemności – przecież to bez sensu!
      Nie wiem jak Wy, ale ja to nigdy chyba nie polubię siebie i życia.
      Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że nienawidzę swojego istnienia. Nie pasuję tutaj pod żadnym względem.

      Więc po tym sadzisz Katarzyno ze moze byc duzo lepiej? I grattulujesz zareczyn?

    • Chyba nikt nie jest w stanie mnie przekonać, że może być dobrze. Co chwile jakieś cierpienia, męki, urazy, nerwy, stresy, bóle itp. przeplatane z krótkimi chwilami przyjemności – przecież to bez sensu!
      Nie wiem jak Wy, ale ja to nigdy chyba nie polubię siebie i życia.
      Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że nienawidzę swojego istnienia. Nie pasuję tutaj pod żadnym względem. Ktarzyno po tym sadzisz ze moze byc duzo lepiej i gratulujesz zareczyn?

      • Czytaj uważniej. Ze zrozumieniem (poziom podstawówki). To jest list, który został jedynie opublikowany! Brak słów.

  7. “Nie wiem jak Wy, ale ja to nigdy chyba nie polubię siebie i życia.
    Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że nienawidzę swojego istnienia.
    Nie pasuję tutaj pod żadnym względem.” czy po czyms takim mozna komus napisca ze moze byc tylko duzo lepiej i gratulowac zareczyn?

  8. Przeczytałam komentarz, który napisał Szymon. Chciałam napisać podobną notkę, ale napisał ją ZA MNIE. czyli mozna twierdzic ze ty tak myslisz … .

    • Czy Ty kiedykolwiek miałeś styczność z depresją? Jeżeli nie to w ogóle nie powinieneś wypowiadać się na temat osób chorych. Paulina daje na blogu przykład, czytają ją Ci którzy dopiero zachorowali i nie wiedzą co robić, nie wiesz człowieku ile to daje siły. Przykład dziewczyny która kiedy dostaje kopa od depresji to oddaje tej szmacie i idzie dalej. Nie zapominaj, że Paulina jest ciężko chora, a natręctwa myślowe w depresji (myśli samobójcze) to chleb powszedni. Nie wiem tylko co Ty tu robisz, co próbujesz udowodnić i o co się wykłócasz.

  9. Ten anonim napisał poniekąd prawdę. Wcale nie musiał mieć chęci wylać żółci – życie nie ma większego sensu w gruncie rzeczy. Nie ważne co zrobisz czy nie zrobisz, co osiągniesz, czy upadniesz na dno. Każdego i tak czeka to samo. Jesteś jak ziarenko piasku na tym świecie, nic nie znaczysz, nic po tobie nie zostanie, no poza może miłym bądź niemiłym wspomnieniem :( Smutna to prawda.

    • Skoro tak o sobie myślisz i o życiu to gratuluję i życzę sukcesów. Nie interesuje mnie przemijanie, to co będzie. Teraz JA żyję TU i jestem szczęśliwa. Dla mnie ma to sens. To co robię i jak żyję. Jaki? Nie wiem. Ludzie nie wiedzą wszystkiego, w sumie ludzie nic nie wiedzą. Ale jakbym miała rozkminiać, że przeminę, że mnie nie będzie i nic nie ma sensu bo ja go nie widzę to marnowałabym swój czas. Żałosne. Ktoś mi to życie dał po coś. Przypadki w takich sprawach nie istnieją. A to że umieramy to dobra rzecz. Gdybyśmy żyli wiecznie wszystko potem byłoby strasznie nudne.

  10. Ty nie jestes szczęsliwa i nigdy nei bedziesz czytajac to co tu wypisujesz, ze chcaialas sie zabic, ale facet Cie powstrzymal itd … jak on się musi czuc jak to czyta… dziewczyno ogarnij się to sa wzloty i upadki TYLKO TYLE

    • Dzieciaku skończ. Obrażasz obcą osobę. Poziom gimbazy. Nie zdziwię się jak okaże się nagle, że jesteś rozpieszczonym zakompleksionym i sfrustrowanym dzieciuszkiem co ma mleko pod nosem i wchodzi na blogi i ni z gruchy ni z pietruchy mówi każdemu jak ma być i jak będzie. Przebiłeś dno i pukasz od spodu. Skąd wiesz czy ona będzie szczęśliwa czy nie? A może akurat jest. Nie mierz wszystkich swoją miarą. To, że masz przegrane i beznadziejne życie nie oznacza, że inni też dadzą się do Twojego żałosnego poziomu ściągnąć. Gdzie wyczytałeś przyszłość? Cwaniak w necie pizda w świecie. Pokaż twarz! Paulina ma odwagę, a Ty tchórzu co? Chowasz się na komputerem. Może wreszcie zrobiłbyś coś z sobą konstruktywnego. Jesteś tutaj niepotrzebny. Zniknij, nie pieprz farmazonów. Jedź na Madagaskar, cokolwiek!

  11. Tak się sklada, ze pracuej z takimi ludzmi jak ona… a ty SDF mozgu wielki poczytaj moze co ona pisze i co mozna WNIOSKOWAĆ.. to są przewidywania i statystyki a obecnie studiuje psychologie na 3 roku więc jak chcesz konfrontacje to zapraszam do mnei na wydział

  12. a to, ze tu jestem to tylko moja praca mgr nic wiecej… zadna przyjemnosc wole przebywac wsrod ludzi ktorzy ZYJĄ a nei wegetuja tak jak WY

    • Ty jesteś tylko studentem psychologii. Ja jestem osobą, która kiedyś zmagała się z nerwicą (lęk wolnopłynący, ataki paniki), derealizacją, depersonalizacją i wynikającą z tego depresją. Wiem więcej od Ciebie bo tego doświadczyłam. Na własnym pieprzonym umyśle. Nie nadajesz się na psychologa w każdym bądź razie. Rozmawiałam z wieloma psychologami i studentami także. Ty jesteś najgorszy. Nie tylko jako student i przyszły psycholog, ale także jako człowiek. Współczuje ludziom z którymi masz kontakt. Jesteś tak negatywną osobą, że aż boli. Może sam pomyślałbyś o terapii dla siebie. Żegnam ozięble i kończę dyskusje. Wracaj do swojej piaskownicy.

  13. cześć! ja mam tak, że cały czas czuję, że nie robię tego co powinnam i że nie żyję w tym miejscu w którym powinnam i zadaję się z nieodpowiednimi ludżmi dla mnie. Tak jakby coś mnie omijało, jakbym z czegoś była wykluczona. Kiedyś gdy byłam młodsza, takie odczucia i spostrzeżenia były mi całkiem obce. To przerażające co może uroić się w naszych głowach. Wy też tak się czujecie?

  14. sdf
    na szczescie nie bede się uzerala z ludzmi takimi jak Ty… czyli głebko popieprzonymi TYLKO Z DZIECMI czystym i nie skazonym spoleczenstwem z takimi jak, Ty nigdy ale to nigdy nei chcailabym pracowac bo po kilku latach tez bym tej PANIKI doswiadczyla… a na margimnesie w psychologi sa specjalizacje… ale to juz wyzszy poziom inteligencji wiec tego nei wymagam po z atym to nie twoj blog wiec nie rozumiem az tak Cie widocznei dotknelam… tak maja niestety ludzie z niskim poziomem wartosci chcesz mi pokazac co przezylas itd jaka ty biedna jetses skrzywdzona na tym Twoim pieprzonym umusle ale nie jestm tu po to zeby Cie sluchac wiec pozwol mi pracowac odpusc i nei zajmuj czasu ZEGNAM i zycze szczescai w cierpieniu , z ktorym sobie nie radzisz bo nerwica jak bumerang wraca papap

  15. Mnie tez nikt nie przekona że może być dobrze, może być na krótką chwilkę. Po to żeby potem cierpieć podwójnie. Za szczyptę radości trzeba zapłacić łykiem cierpienia, za małą przyjemność też trzeba zapłacić. Ból przychodzi i trwa sam z siebie, czasem bardzo długo i zawsze sam nas znajduje. To samo sedno naszego nędznego żywota.

  16. Jeny, jak psycholog, nawet przyszły, może tak się wyrażać o ludziach chorych na depresję??! ktoś taki powinien z racji zdobytej wiedzy rozumieć problem. bycie psychologiem wymaga głębokich pokładów empatii i zrozumienia. poleciłabym zmienić zawód za wczasu bo w tym popieprzonym świecie nawet dzieci zmagają się z tą chorobą. nie uświadomili na studiach, źe depresja nie zna limitów wiekowych?

  17. Anonim o psychologi nie masz pojecia, a o ortografi juz nie wspomne! Poza tym po tym co tu wypisales zastanawiam sie kto jest zdrowy a kto chory i czy lekarze lecza tych wlasciwych????
    Pozdrawiam Pauline Malgosia

  18. Nie przejmuj się ludźmi, zwłaszcza głupimi.Uwieź mi to świadczy tylko o tym że sami mają duży problem że sobą. Nie trać Energi na idiotów. Niestety nie wynaleziono jeszcze leku na Hamstwo!!!!!!!!!!!! A dla Cienie Kochana mocne i gorące uściski I naprawdę brawo i szacunek i wogóle jesteś Wielka! !!!Jesteś bardzo odważna I mądrą osoba. Tylko idioci i hipokryci no i Hamy mogli napisać coś tak głupiego . Naprawdę dziękuję Ci za tą szczerość na którą dzisiaj ludzi po prostu nie stać. Jestem z Tobą i uwierz będzie naprawdę dobrze. A ja teraz wiem ze nie jestem sama . pozdrawiam serdecznie. Dobrych i pozytywnych myśli!!!

  19. Nie przejmuj się tymi anonimami!!! W sieci to każdy jest mądry i potrafi oczerniać drugą osobę. Ustaw moderację komentarzy i kasuj takie “kwiatki”, to w końcu Twój blog, masz prawo nie wpuszczać takich na swoje podwórko. Gratuluję zaręczyn :) Czy o dacie ślubu już myśleliście ;)? Pozdrawiam gorąco :)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s