Nie mogłam…


Cześć.

W sobotę zaczęło się moja załamanie. Nie umiem tego wyjaśnić. Nic złego się nie stało. Wiedziemy z Jackiem spokojne życie. W sobotę wieczorem chciałam się zabić. Leżeliśmy w łóżku, a mnie coś opętało. Wpadłam w szał. Wyleciałam z pokoju jak z procy krzycząc, że idę się zabić, że już więcej nie mogę, już więcej nie zniosę. Udało mi się tylko wyrzucić kilka pudełek z domowej apteczki, a Jacek złapał mnie za ramiona, odciągnął i najważniejsze, że mocno przytulił. Zobaczyłam jego twarz i zobaczyłam Muffy. Nie mogłam się zabić… nie mogę…

Coś nieuświadomionego siedzi w środku. Muszę to przepracować, wychodzić.

Czuję się lepiej. Jestem trochę przeziębiona, mam czas by odpocząć.

P.

Advertisements

11 responses to “Nie mogłam…

  1. W depresji czesto nachodza Nas rozne przerazajace mysli a co za tym idzie nieprzyjemne uczucia ! Nasz rozum nie jest naszym wrogiem czy chce nam stworzyc problemy – problem pojawia sie wtedy gdy zaczynamy wierzyc w to co podpowiada nam nasz czesto krytyczny rozum! Juz kiedys polecalam Tobie bardzo dobra ksiazke(dostalam ja od mojej psycholog):”Mit Ängsten und Sorgen erfolgreich umgehen” John P. Forsyth . Georg H. Eifert to jest tytul po niemiecku, ale z pewnoscia mozna kupic ja w wersji angielskiej! Mnie ona bardzo pomogla! Nauczyla mnie akceptowac wszystkie moje nieprzyjemne uczucia! Wrecz przygladac sie tym uczuciom z ” uczuciem” milosci i wspolczucia ! NIE ZWALCZAC ZLYCH UCZUC !!! I co wazne jeszcze rozdzielic osobno mysli- uczucia-reakcje. Przygladac sie kazdemu jakby osobno jak obserwator z zewnatrz! Mysli zostawic myslami , uczucia uczuciami a reakcje na nie naszym wyborem!( nie decyzja podjeta na podstawie tych mysli). Pozwala to stworzyc reakcji przestrzen, zobaczyc ze mamy rozne mozliwosci reagowania , ze nie mysli i uczucia zmuszaja Nas do dzialan tylko my sami o tym zadecydujemy jak postapimy! Jest to troche ciezkie do wytlumaczenia ale jak popracujesz z ta ksiazka zrozumiesz o co mi chodzi! Wiesz to jest tak ze nie mozemy decydowac co jest w naszej glowie- mysli i co pod ich wplywem czujemy , ale mozemy zdecydowac na jakie mysli zwracamy uwage, jak na nie zwracamy uwage a co najwazniejsze jak postepujemy!
    Twoj przyklad: byla jakas mysl( nawet nie wiesz jaka- niswiadoma) bo przeciez spokojnych sobota
    pod jej wplywamem narodzilo sie uczucie:” juz nie moge”( wszyscy depresyjni znaja te uczucie)
    te mysli i uczucia przejely kontrole i zadecydowaly o twoim postepowaniu:”pojde sie zabic”
    Jednak Gdybys mysli widziala jak jedna czes Ciebie , uczucia jako nastepna czesc to zobaczylabys ze Ty jestes cos wiecej i tylko Ty nie one zadecyduja jak postapisz! Jest to bardzo trudne do wytlumaczenia! Ksiazka ta byla dla mnie zeslaniem ” z nieba”( a uwierz mi moja bilioteczka psychologiczna nie jesz uboga) . Najwiekszym i najbardziej pomocnym osiagnieciem bylo nauczenie sie przygladania paskudnym uczuciom depresyjnym i lekowym z miloscia i wspolczuciem( bo przeciez one tez chca byc widziane i zaakceptowane zawsze staralam sie ich pozbyc, zwalczyc a one wracaly z podwojna sila ! Teraz kiedy sie pojawia i chociaz ich nie lubie widze je , ofiaruje im milosc i wspoczucie ze tak dlugo ich nie zauwazalam i wiesz wtedy bardzo szybko odchodza! BARDZO POLECAM WSZYSTKIM ZMAGAJACYM SIE Z DEPRESJA TE KSIAZKE DLA MNIE NAJEPSZSZA TERAPIA!!!!

    Z pozdrowieniami Malgosia

  2. Tych technik o których mówisz nauczyłam się na terapii. I stosuję je codziennie. Rozkładam je na czynniki pierwsze. Ale w sobotę się to nie udało.

  3. Nie angazowac sie zbyt mocno, przemyslac , rozkladac na czesci pierwsze poprostu je zaakceptowac! Nie polubic ( nie da sie ich polubic) poprostu pomyslec ze one sa! Naleza do Ciebie i przyjac je z takim uczuciem “milosci”, wspolczucia a nawet troche z takim zlitowaniem ze wlasnie takie one sa okropne!!! To tak jakbys widziala np . najbardziej wynaturzonego zwierzaka, najbrzydszego psa na swiecie jest okropny( jak nasze uczucia) , nie chcialybysmy go miec, ale patrzac na niego czujemy wspolczucie, milosc ( ktora chcemy mu ofiarowac) aby chociaz troszke”upiekszyc” jego brzydote!
    Ja wiem kazdy inaczej ” przechodzi” depresje, potrzebuje czegos innego nie mniej jednak polecam Tobie te ksiazke! Ja jestem na terapi od juz prawie czterech lat , dzieki niej zrozumialam wiele, duzo sie o sobie nauczylam ale zawsze nie potrafilam przyjac moich uczuc! Mowilam mojej ” madrej Pani” zaakceptowac, dopuscic do siebie uczucia depresyjne , lek, lek przed lekiem nigdy!!! Chyba kobieto zwariowalas! Bede walczyc, albo sie poddam i zakoncze ten boj! Dopiero po cwiczeniach( ktore zerszta na poczatku wydawaly mi sie absurdalne i wcale nie wychodzily) zrobilam postepy! Raz sie udalo dziesiec nie ale raz bylo raz i przynioslo ulge! Teraz ( te uczucia przychodza prawie tak jak wtedy- lub lepiej jak o nich pomysle bo nie mam co robic! )udaje sie dzielic razy a raz nie! Wtedy kontrolowalam sama siebie , balam sie kiedy przyjda, kiedy pojawi sie lek az narodzil sie lek przed tym lekiem oczekiwania! Teraz chociaz tego nie mam! Pojawia sie te odczucia to wiem jak sobie z nimi radzic!
    Nie robie zadnej Reklamy ksiazki , pisze bo chce pomoc jesli nie Tobie Paulino to innym. Moze znajdzie sie ktos kto wlasnie takiej terapi jak ja potrzebuje! Ps. Ksiazka jest napisana przez dwoch psychologow wiec nie jakies tam czary- mary niestety nie jest dostepna w jezyku polskim.
    Z pozdrowieniami Malgosia

  4. Trzymaj się Paulina, dzisiaj było źle, żeby jutro mogło być lepiej! :) Dziwi mnie jednak, że takie rzeczy się z tobą dzieją jak bierzesz leki :( Postaraj się wypierać z umysłu negatywne myślenie, bo to nasze bardzo pesymistyczne nastawienie głównie nas zabija.

    • Słyszałam. Za dwa tygodnie mam wizytę u lekarza. Sama już nie wiem czy to depresja, czy coś innego…

  5. pewnie o tym nie wiesz ale wszyscy samobójcy oddają swoją dusze diabłu , i to nie jest oj tam jakoś too bedzie a napewn po tamtej str lepiej.. nie. W Biblii to wyraźnie pisze.

    • O, w innych książkach nie takie rzeczy piszą! A w Harrym Potterze piszą, że można się zamienić w zwierzaka, słyszałeś? Tak jest w książce, to musi być prawda.

  6. Bóg dał życie i Tylko On może je nam odebrać. Jeśli chcesz odebrać sobie życie (a zycie jest piękne i bardzo cenne!) to wiedz ze pokrzyżujesz plany Bogu a ten ma idealny plan na Twoje zycie tylko Ty musisz mu zaufać ;) człowiek nie trafia na ziemie z przypadku, nie rodzi sie z przypadku . Wszyscy jesteśmy podobieństwem Boga i Tylko on jest tym sprawiedliwym także jeśli masz jakieś trudności to idź razem z nim a nie sama. Sama niczego nie osiągniesz. Jezus chce abyś była szczęśliwa chce żebyś żyła i kochała innych ludzi, jeśli chcesz sie zabić to wiedz że to na pewno nie jest wina Boga tylko złego bo to zły wprowadza w naszym życiu zamęt. I to nie są czcze gadania, masz wybór Tylko od Ciebie zależy którą drogą pójdziesz. Bóg Cie kocha i czeka na Ciebie! skoro masz takie napady np furii że chcesz niszczyć siebie to znaczy że jesteś zniewolona przez szatana i nie możesz być w pełni szczęliwa. zalecam oddać sie Bogu w modlitwie. Pozdrawiam

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s