Jak to jest z tą depresją…


Cześć.

Zaciekawił mnie jeden komentarz. Zrozumiałam go tak, że depresję można pokonać. Pokonać na tyle, że nie wróci.

Moja filozofia jest taka…

Uważam, że jeżeli raz zachorujemy na depresję, to zostaje ona z nami do końca życia. To nie jest tak, że zawsze i na zawsze będziemy smutni lub zawsze będą towarzyszyły nam jej charakterystyczne cechy.  Mam raczej na myśli to, że już zawsze musimy uważać i bardzo dbać o zdrowie psychiczne. W tej chwili czuję się naprawdę dobrze. Jednak mam świadomość tego, że jestem bardzo podatna na depresję, że gdzieś tam w czeluściach mojego umysły ona się skrywa. Gdy przestanę dbać o siebie, ona zaatakuje mnie [znowu] !

Dalsze życie z depresją, to życie z ukrytym wrogiem. Przez ostatnie dziewięć dni trochę poszalałam. Odwiedziłam moją mamę w Polsce. Spotykałam się również ze znajomymi, byłam też potańczyć. Przez trzy dni prowadziłam warsztaty kulturowe w szkole. Intensywnie. Było bardzo intensywnie i wczoraj coś mi [gruchnęło w kościach]. Wiedziałam, że to nieproszona koleżanka próbuje wedrzeć się do mojej głowy. Chwila nieuwagi. Zachłysnęłam się dobrym samopoczuciem, a ona już chciała wykorzystać ten moment. Dlatego dziś odpoczywałam. Uczę się na błędach. Jestem na etapie osiągania równowagi.

Depresja gdzieś tam będzie zawsze… ale to nie znaczy, że ma rządzić mną i moim życiem.

 

Pozdrawiam.

P.

IMAG1686[ciężko, ale dałam radę]

Advertisements

7 responses to “Jak to jest z tą depresją…

  1. Podziwiam cię że mimo tylu problemów dajesz rade ja bym tak nie potrafił… w sumie niedawno trafiłem na twój blog.. przez youtube…
    Masz mnóstwo odwagi… mnie jej niestety brak.. i pewnie to jest powodem.. mojej ciagłej samotności … która juz przerodziła w coś strasznego…
    Jednak życze ci powodzenia i wiary w siebie.. bo to jest przecież najważniejsze :)
    Pozdrawiam :))

  2. Niestety to jest prawda. Raz jest ok, potem kolejny spadek, znowu ok, znowu dół… cóż zrobić… nawet jeśli jesteśmy już zdrowi to zawsze będzie taki powtarzalny stan okołodepresyjny. Pełen strachu, obaw i bólu. Jest ok i nagle coś “przeskakuje” :( Najgorsza choroba świata…

    • Nie wiem, czy ktoś Ci tu pomoże, ale polecam forum zaburzeni.pl ludzie się tam znają na rzeczy. Mi pomogli.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s