Kilka pytań.


Cześć.

Dziś jest Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. Niby nie ma czego świętować, ale z drugiej strony może warto zrobić mały rachunek? Zastanowić się na jakim etapie w dążeniu do lepszego samopoczucia jesteśmy. Marzenia? Nowe cele?

A dziś? Postanowiłam odpowiedzieć na kilka często powtarzających się pytań.

1. Jak depresja zmieniła Twoje życie?

Jestem na takim etapie w swoim życiu, że nie potrafię myśleć o zmianach negatywnie. Te zmiany zadziały się za sprawą depresji. Oczywiście ból, myśli samobójcze, to złe samopoczucie do granic możliwości, było czymś okropnym. Jednak powszechnie wiadomo, że trzeba upaść, by wznieść się na nowo. Mój upadek był bardzo bolesny i podejrzewam, że pojawi się jeszcze nie jeden. Ale mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa. Moje życie zmieniło się o 180 stopni. Kiedy podejmowałam walkę z depresją, nie śmiałam nawet myśleć o szczęściu. A tu proszę uśmiecham się i w głębi duszy powoli zaczynam czuć się naprawdę dobrze. Depresja zmusiła mnie do tego abym odnalazła siebie na nowo. Zrezygnowałam z wielu toksycznych znajomości. Przeprowadziłam się do innego kraju. Unikam stresu. Żyję z Jackiem trochę według własnych zasad. Zdecydowanie więcej czasu poświęcam sobie, moim potrzebom. Doceniłam zbawienny wpływ natury na moje samopoczucie. Wiem, że nie muszę być NAJ i nigdy nie będę i chyba nawet nie chcę być perfekcyjna. Tak naprawdę to nic nie muszę. Staram się pielęgnować relację jaka łączy mnie z Jackiem, z mamą, z siostrą, z przyjaciółkami. Uczę się myśleć pozytywnie, bo depresja wmusiła we mnie myślenie negatywne. A ja nie chcę tak żyć. Potrafię odpowiadać na potrzeby mojego organizmu i przede wszystkim odpowiadam na sygnały jakie mi wysyła. Kiedy jestem zmęczona, to po prostu odpoczywam. Skupiam się na terapii i moich marzeniach. Wiem, że depresja cały czas próbuje mną zawładnąć. Każdego dnia muszę z nią walczyć, ale warto. Dzięki temu mam więcej tych dobrych, niż złych dni.

2. Czy leki antydepresyjne zmniejszyły Twoje libido?

Akurat w moim przypadku leki antydepresyjne nie wpłynęły negatywnie na moje libido. Być może to zasługa Jacka? :-) Stabilność emocjonalna pozwala mi czerpać przyjemność z seksu.

3.  Czy byłaś leczona w ośrodku?

Nie byłam leczona w żadnym ośrodku, ani szpitalu psychiatrycznym.

4. Czy masz za sobą próby samobójcze?

Tak. Mam za sobą dwie próby. Jedną kiedy byłam nastolatką, a drugą ok. trzech miesięcy po zdiagnozowaniu depresji. Ta druga była spowodowana nagłym pogorszeniem samopoczucia, z powodu zbyt niskiej dawki leków antydepresyjnych. Początkowo brałam 20mg paroksetyny, po trzech miesiącach okazało się, że dawka jest zbyt mała. Psychiatra natychmiast podniósł dawkę do 40 mg i od ponad półtora roku jestem na tej dawce. Chciałam umrzeć, ponieważ ból w całym ciele, a w szczególności myśli, były nie do zniesienia.

5. Jak długo trwała Twoja psychoterapia?

Uczestniczyłam tylko w dwóch spotkaniach terapii grupowej. Następnie w trzech spotkaniach terapii behawioralno-poznawczej. Raz w miesiącu widywałam się z moim psychiatrą. I to była najskuteczniejsza terapia w Polsce. W tej chwili mieszkam w Anglii i od pięciu tygodni uczęszczam na spotkania, które przygotowują mnie do terapii behawioralno-poznawczej. Zostały mi jeszcze dwa spotkania i za ok. trzy tygodnie rozpocznę terapię właściwą.

6. Czy proponowano Ci lek antydepresyjny, tzw. nowej generacji?

Leki nowej generacji, to: mianseryna, mirtazapina, trazodon, nefazodon, tianeptyna. Około sześciu miesięcy brałam trazodon w połączeniu z paroksetyną. Nie potrafiłam poradzić sobie z bezsennością i lękami, dlatego lekarz przepisał mi trazodon. Dolegliwości zniknęły, a po odstawieniu leku nie powróciły. 17 marca mam wizytę u psychiatry. Lekarz uważa, że za długo biorę paroksetynę. Być może zaproponuje mi któryś z tych leków.

Jeżeli macie więcej pytań, śmiało możecie pisać na e-mail: paulinaskrzypiec@gmail.com

Pozdrawiam.

P.

Dużo miłości.

 

Advertisements

4 responses to “Kilka pytań.

  1. Odpowiedź na pierwsze pytanie bardzo trafna, w moją sytuację i w moje myśli. Ja podobnie odcinam się od toksycznych znajomości i staram się wsłuchać w swój organizm. Pozdrawiam Cię cieplutko,ja też jestem na początku terapii.

  2. Mowie:
    NIe toksycznym znajomosciom
    NIe oczekiwaniom innych
    NIe “przeciazeniom
    NIe nadgodzinom
    NIE nienawisci
    NIE “sztucznym usmiechom”
    NIE robieniu ” czegos” bo tak wypada
    NIE temu ” ja-musze”, ” co inni o mnie pomysla”
    NIE udawaniem, ze wszystko jest “ok”
    NIE duszeniem uczuc zlosci i rozczarowania
    NIE “zamykaniem ust” aby tylko sie nie narazic
    NIE granicom, zasadom, regulom
    NIE NIE NIE- to moje zycie i mowie wszystkiemu i wszystkim NIE ktorzy chca “je za mnie przezyc”
    Coraz czesciej udaje mi sie to bez wyrzutow sumienia! Ucze sie mowic sobie TAK!!!!! Czuje , ze dopiero wtedy kiedy akceptuje sie sama ze swoimi wszyskimi pozytywnymi i negatywnymi cechami zaczynam byc soba! Powoli zaczynam siebe kochac i dzielic to uczucie z innymi!
    SPROBUJCIE ( nie jest latwo – poczatkowo czulam sie jak najwiekszy egoista) oplaca sie!!! Ps. Zdiagnozowana depresja nawracajaca- drugi rok na terapi i bez lekarstw .
    Malgosia

  3. Zazdroszczę, na mnie trazodon nie chciał działać w żaden sposób. Pomagała welafaksyna, ale miałam problemy z jej odstawieniem, więc od jakiegoś czasu w ogóle nie biorę antydepresantów, mimo że powinnam…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s