1001081_203949699763396_486575290_n

 

 

Cześć.

Pewnie myślicie, że znudziło mi się prowadzenie bloga. Piszę przecież co jakiś czas. Rzadko.

A ja tak najzwyczajniej w świecie potrzebuję natchnienia. Nie chcę zdawać relacji z każdego dnia. Wrzucać mnóstwa moich zdjęć. To nie o to w tym wszystkim chodzi. Blog o depresji i o tym jak z nią żyć. Przez kilka dni, tygodni dzieje się wciąż to samo. Nic nie przychodzi do głowy. Aż nagle pstryk. Zdarzenie, które inspiruje do pisania.

Wielkim przełomem jest znowu umieć patrzeć w przyszłość. Te najbliższą. Robienie wieloletnich planów chyba nie bardzo ma sens. Znowu mam marzenia. Kiedy już tak owe się pojawi, to następnym krokiem jest mocno w nie wierzyć. Ja wierzę. Dalej robi się trudniej. Aby moje marzenia się spełniły, potrzeba na to czasu. Bronię marzeń ich jak lwica. Ostatnio pojawiły się przeciwności. Zwątpiłam, chciałam przestać się starać. BO ŁATWIEJ ! Chciałam, ale tego nie zrobiłam. Musiałam to sobie wytłumaczyć i dalej walczę. Jestem LWICĄ. To moje życie, moje marzenia. Nikt mi ich nie odbierze! Tak wiele osób wątpiło, wątpi i będzie wątpiło. TRUDNO. Nie poddam się. Nie chcę. Jeszcze nie raz, nie dwa zwątpię. To chyba normalne. Człowiek opada z sił i nic nie widzi. Po to jest odpoczynek, aby odzyskać wzrok.

Życzę wam siły i wiary.

Pozdrawiam.

P.

Advertisements

One response to “

  1. Dziękuję Ci za ten post. Ja zrezygnowałam ze swoich marzeń dawno, ponieważ ludzie którzy mnie otaczali nachalnie wmawiali mi, że jestem do niczego, a wokół pełno było takich, co o niebo lepiej ode mnie potrafili to robić. Generalnie doszłam do wniosku, że oni spełniają moje marzenia i poddałam się. Dziś w kwestii marzeń, celów jest mi ciężej niż kiedyś. Postawiłam sobie nowe, jednak wciąż pamiętam tamten zawód i ból. Mimo to, że są to naiwne marzenia jak choćby po prostu bycie dobrym człowiekiem, mieć dom, pracę, rodzinę, przyjaciół i zdrowie i nic więcej mi nie trzeba:) Być może nie mam ambicji, jak to niektórzy pewnie uznają, ale ja nie chcę znowu ścigać się z kimś i udowadniać komuś czegoś tam. Bo sobie nie muszę:) Oprócz błękitnego Nieba, nic mi dzisiaj nie potrzeba:)
    Śliczne zdjęcie:)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s