ERROR


Cześć.

Wystąpił błąd… w moim ciele, mózgu, osobowości. Nie wiem kim jestem. Ale wiem, że jestem spokojniejsza, częściej się uśmiecham, przesypiam całe noce, wstaję rano, mam więcej energii. Uhu twoja gówniana depresja! Powinnaś iść do psychiatryka, bo nie nadajesz się do życia wśród ludzi. – ostatnio usłyszałam. Może i się nie nadaję, może faktycznie zwariowałam. Obrałam może dziwny kierunek. Najwięcej czasu przebywam z Jackiem, z Muffy, z mamą i siostrą (niestety obecnie w wirtualnym świecie). Tak nikogo więcej nie dopuszczam do siebie. I nie wszystkim to się musi podobać. Chciałam zmienić swoje życie i dzięki temu odnalazłam siebie. Przez kilka lat byłam kimś innym, ta prawdziwa osobowość próbowała się przebić, a ta inna skutecznie ją tłamsiła. Jestem szczęśliwa. Często jest mi przykro z powodu tego jak traktują mnie inni ludzie, ale w ostatecznym rozrachunku te osoby nie są mi potrzebne do życia, tym bardziej do tego aby osiągnąć szczęście. Odcinanie od siebie toksycznych osób jest bolesne i trudne. Jednak WARTO. Niedługo zmienię miejsce zamieszkania, środowisko. Nie mogę się doczekać. Czy będzie lepiej? Nie wiem. Taka zmiana chyba nie podlega ocenie w kategorii lepiej lub gorzej. Na pewno będzie inaczej.
A psy? Uwielbiam je. Są szczere i naturalne. Albo uwielbiają albo nie znoszą. Proste. Z moją Muffy rozmawiam codziennie, jak z przyjaciółką. Może i jestem wariatką, ale wiem, że ona mnie słucha, a gdy jestem smutna zawsze stara się mnie rozbawić lub wyciągnąć na spacer. Może i nie rozumie problemów ludzi i nie umie mówić, ale to nic. Najważniejsze są uczucia i to, że zawsze przyjdzie się przytulić. Jak to mówi Jacek, to Muffy zawsze najbardziej cieszy się gdy wracamy do domu.

Miłości, odwagi, ciepła na dworku i w sercu.

P.

images

Advertisements

6 responses to “ERROR

  1. A wiesz, ze ja uslyszalam podobne slowa?… Tez podobno powinnam isc do psychiatryka.. To prawda od toksycznych osob odciac sie jest bardzo ciezko, ale to w przyszlosci poplaca.. Najwazniejsze, ze Ty jestes szczesliwa, a Jacek, Muffy, Twoja Mama, siostra, ja i jeszcze wiele innych znajomych i czytelnikow jest dumna z tego, ze jestes szczesliwa i dotarlas tu gdzie teraz jestes:) ja ciagle trzymam za Ciebie kciuki, pamietaj:) :*

  2. ‘nie nadajesz się do życia wśród ludzi.’
    ja tego bezpośrednio o sobie nie usłyszałem, ale wnioskuję to sam. ciężko jest zrozumieć, że (stereo)typowy model życia dla człowieka nie jest bardziej wartościowy od twojego! z jednej strony utarło się przekonanie, że człowiek wartościowy to taki, który pracuje i jest pragmatycznie “przydatny” dla społeczeństwa (a najczęściej prawda jest taka, że ludzie robią to dla siebie z własnej chciwości i w celu zaspokajania wygórowanych oczekiwań), z drugiej tak wiele się mówi o byciu sobą, ale i to miłośnicy ujednolicenia okładają masą wymyślanych schematów zachowań. również się z tym zderzam i to przez całe życie, bo od dzieciństwa mam problemy z interakcjami z ludźmi i wypełnianiem standardowego modelu życia, nie nazwałbym tego jakąś mega fobią społeczną, ale problemami bliżej nieokreślonymi. nie ważne, czy komuś się to podoba, czy nie, prowadzę taki tryb życia ogólnie i towarzysko, jaki mi odpowiada i jestem zadowolony.

  3. Ciesze sie bardzo ze znowu jestes z nami! Wiem ze ostatnie dni byly dla Ciebie bolesne i jesli jedno co dobre mozna powiedziec o depresji to to iz ona zawsze przemija , choc moze nie na zawsze , ale w pewne dni daje nam wiecej wytchnienia, noce staja sie krotsze , jestesmy spokojniejsi i bardziej przy swoim prawdziwym Ja ! Wtedy trzeba zastanowic sie co sie zdarzylo , co spowodowalo ze znowu zalezlismy sie tak nisko( w czasie depresji jest to prawie niemozliwe) i co musimy zmienic w naszym mysleniu , otoczeniu a moze nawet zyciu aby poczuc sie bardziej szczesliwym! Ja doszlam do wniosku ze bardzo wazne jest nasze dziecinstwo i pogrzebane (zwiazane z nim ) emocje , ktore probuja przedostac sie na zewnatrz tylko my ich nie potrafimy zaakceptowac bo nie pasuja do obrazu dziecka wychowanego przez naszych rodzicow!

    “…nie szukaj daleko, zawroc sie w glab siebie, albowiem we wnetrzu czlowieka mieszka prawda…” Sw. Augustyn
    Pozdrawiam Cie goraco Malgosia
    Ps . Polecam blog o nerwicy

    • Cały czas każdej osobie powtarzam, że trzeba zajrzeć w głąb siebie. Nie wolno wrócić do życia przed depresją, bo to właśnie ono doprowadziło nas do choroby. Trzeba je zmienić, zawsze diametralnie. Trzeba wsłuchać się w ciało, w umysł.Odpowiadać na sygnały jakie wysyła. Uważam, że z depresji nie można wyleczyć się do końca. trzeba zawsze uważać na demony, które czają się gdzieś za rogiem. Gdy tylko jeden wyjdzie zaatakować i pozbyć się go w zarodku. To trudne, ale możliwe. Można to okiełznać i żyć spokojnie. pozdrawiam

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s