PERFEKCJONIZM


IMG_1311(wrzesień 2010r.)

Cześć. Długo nie pisałam. Nie robiłam nic szczególnego. Analizowałam siebie, swoją chorobę i cały świat. Kupiłam dwie nowe książki i czytam. W zeszłym tygodniu miałam zaległe pięć, więc przeczytałam. Ah jak perfekcyjnie, co?

Wczoraj byłam na kolejnej wizycie u psychoterapeuty. Otrzymałam cios w brzuch, policzek i jeszcze na koniec babeczka kopała mnie jak leżałam na ziemi. OCZYWIŚCIE TO PRZENOŚNIA! Ale powiedziała mi coś, co mnie zmiażdżyło. Powiedziała, że jestem perfekcjonistką. Zawsze wydawało mi się, że to dobrze iż wszystko miałam poukładane. Na zajęcia dobrze i czytelnie zrobione ćwiczenia. Opracowane teksty. W liceum dbałam o wygląd. W pewnym momencie musiałam prezentować się nienagannie. Wydawało mi się, że dzięki temu jestem traktowana poważniej. Kiedy piekłam Muffiny musiały być idealne. A jest to niemożliwe. Nie smakowały mi gdy wyglądały inaczej niż bym chciała. Czytałam książkę od deski do deski, nawet jak mi się nie podobała, ponieważ tak wypada. Mogę tak wymieniać bez końca. Seks też musiał być idealny. Partner musiał wyglądać niczym z obrazka i ja również.

I tu nagle dowiaduję się, że to wszystko kłamstwo. Niby zdawałam sobie sprawę z tego, że wymagam od siebie i innych za dużo. Moje zachowania były wręcz patologiczne. Jeżeli ktoś nie nadążał, nie dorównywał mi krokiem, to nie było szansy na dalsze utrzymywanie znajomości. Nagle bach! Pani jest chora nie tylko na depresję. Jej częścią, która zaburza Pani terapię i myślenie jest perfekcjonizm. Ten chory! Nigdy nie będę zadowolona z siebie, z innych, z terapii i tak dalej, jeżeli czegoś z tym nie zrobię!

Na spotkanie miałam narysować linię życia. Pani psycholog powiedziała, że oczywiście zrobione perfekcyjnie. A dla mnie to była fuszerka. Zrobiłam tę linię dzień wcześniej, wieczorem, z wielką niechęcią. Było przejrzyście, to wszystko. Bah! Nagle okazuje się, że to perfekcjonizm! Myślałam, że odniosłam mały sukces, bo wychodzę bez makijażu, bo ubieram się tak jak chcę, a nie bo wypada. Nie sprzątam obsesyjnie mieszkania. Pozwalam sobie na błędy, Jackowi też i każdej innej osobie. Otrzymuję policzek, bo tak nie jest!? Myślałam, że jak będę się bardzo starać, to uda mi się to pokonać. Dowiaduję się, że nie, że jak o czymś myślisz i siebie przekonujesz to nie działa. No więc jak?

Czuję się dobrze mając coś ładnie zrobionego. Ale  widzę w sobie też wielką różnicę. Nie jestem taka jak kiedyś. Fakt mordowałam się w czasie zaliczeń w lutym tego roku, ale po jednym dniu dałam sobie na luz. Prace wysyłałam bez problemu, nie poprawiałam ich w nie skończoność. To nie jest krok, na przód?

Wiem, być może źle zinterpretowałam słowa i tak dalej, ale ja jestem świadoma siebie. Staram się taka być. Ten perfekcjonizm zapewne był wyolbrzymiony, abym go zauważyła, abym pomyślała o tym. I nie jest tak strasznie, jak powiedziała terapeutka. Jest znacznie lepiej niż wcześniej. Teraz piszę, bo w końcu czuję wenę, chcę, a nie muszę do Was pisać.

Jak mam się nie zagubić????

Dziękuję za wsparcie. Ostatnio bardzo tego potrzebuję.

P.

Perfekcjonizm

Patologiczny perfekcjonizm to wewnętrzny przymus bycia doskonałym. Perfekcjoniści starają się jak najlepiej prezentować, jak najlepiej wypełniać swoje role (role zawodowe, role matek, żon, ojców, itp.), jak najlepiej wypełniać obowiązki, niejednokrotnie nie potrafią ustalić hierarchii spraw – które powinny być zrobione lepiej, a które mogą być zrobione w sposób zadowalający, gdyż jedyny zadowalający poziom wykonania to poziom doskonały.

Perfekcjoniści mogą być cenionymi ze względu na swoją wydajność pracownikami, jednak ta sama cecha działa na ich niekorzyść, gdyż mają trudności z szybkim podejmowaniem decyzji , a raz podjęte – rozpamiętują i z perspektywy czasu mogą traktować jako utracone szanse także w tych przypadkach, nad którymi inni przeszliby do porządku dziennego.

Perfekcjonizm może być uciążliwy dla otoczenia, gdyż perfekcjoniści mają skłonność do stawiania wygórowanych wymagań także swoim współpracownikom, pracownikom, partnerom i dzieciom. Dążenie do doskonałości pod każdym względem bywa zabójcze dla relacji interpersonalnych.

Wymagania a możliwości

Wygórowane wymagania w przypadku perfekcjonistów (zwłaszcza maksymalistów) częstokroć mają charakter nierealistyczny. Przysłowiowa poprzeczka jest ustawiona na granicy ich możliwości lub już poza nią, jednak nawet w przypadku rzeczywistej osiągalności pojedynczych celów na poziomie zadanej doskonałości – wykonanie wszystkich celów na tym poziomie – nie jest możliwe. Niemożność sprostania własnym oczekiwaniom powoduje napięcie, frustrację, może prowadzić do depresji, a nawet samobójstwa. W USA odnotowano także przypadki wspomagania organizmu narkotykami (np. amfetaminą) przez tzw. perfekcyjne gospodynie domowe.

Perfekcjonizm wewnętrzny i zewnętrzny

Na pytanie o źródła perfekcjonizmu odpowiedzi stara się udzielić prof. Gordon Flett (York University, Toronto). Jego zdaniem perfekcjonizm ma dwa oblicza: jeden typ nazywa perfekcjonizmem wewnętrznym, drugi – perfekcjonizmem zewnętrznym. Perfekcjonizm wewnętrzny może podwyższać ryzyko wystąpienia perfekcjonizmu zewnętrznego, czyli wewnętrznego dążenia do ideału opartego na przekonaniu, że doskonałość jest główną – jeśli nie jedyną – przesłanką wysokiej oceny w oczach otoczenia. Perfekcjoniści zewnętrzni odczuwają presję ze strony otoczenia, a zarazem brak wsparcia społecznego, a jak wiadomo oba te czynniki zwiększają ryzyko wystąpienia depresji.

Perfekcjonizm może przyczyniać się także do wystąpienia zaburzeń innych typów: nerwic, zaburzeń jedzenia, uzależnień i zaburzeń somatycznych.

 

Inf. ze strony: http://psychologia.wieszjak.pl/depresja/220119,Perfekcjonizm-cecha-osob-z-depresja.html

Polecam również dłuższy artykuł na ten temat: http://www.kadry.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/perfekcjonizm–choroba-ktora-unieszczesliwia-wszystkich

 

Advertisements

3 responses to “PERFEKCJONIZM

  1. ROBISZ POSTEPY! I TO WIDAC! TA PANI NIE ZNA CIE DOBRZE! ALE NA PEWNO CHCE JAK NAJLEPIEJ,CHCE CI POMOC!
    JESTES ZAJEBISTA!
    JESTES NIE TYLKO MOJA SIOSTRA,JESTES MOJA PRZYJACIOLKA!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s