YOGA – JOGA


e1fa169edb1e11e1985b1231381b49dd_6 Wanderlust-2012-Instagram-Pictures

Witam!

Jak minął wam dzisiejszy dzień? Mi bardzo dobrze. Również bardzo dobrze się czuję. Nie wstałam dzisiaj jakoś super wcześnie, ale byłam z J. na randce. Ostatnio robimy to dość często. Faktycznie podgrzewa to atmosferę w związku. Wcześniej poszliśmy do włoskiej restauracji, a dziś na tradycyjne polskie pierożki! Mniam. Wiem, że niedługo święta i przecież najem się ich do woli, ale te były zapiekane w piecu z mięsem. Na zakończenie szarlotka na ciepło z lodami waniliowymi i bitą śmietaną. :D Bolał mnie potem brzuch, ale joga wszystko załatwiła.

TAK! Dziś chcę trochę na temat jogi napisać. Nie jestem specjalistką. Dopiero zaczynam. Od jakiegoś czasu intensywnie myślałam nad jogą. Chciałam zapisać się na zajęcia, ale jest to dość drogie. Na pomoc przyszedł mi ukochany YouTube! ;-) Znalazłam filmiki z jogą dla początkujących i zaczęłam ćwiczyć. Jako, że borykam się z małymi problemami odżywiania, to bieganie i jakiś intensywny wysiłek fizyczny podsycają we mnie myśli, że muszę schudnąć. Liczenie kalorii, patrzenie na to co i ile jem. Bardzo mnie to męczy. Nie jest po prostu zdrowe! A powinno, prawda? Więc chyba joga? Instruktorzy cały czas powtarzają, że każdy ruch jaki mam wykonywać powinien być w zgodzie z moim ciałem. Nic nie może mi sprawiać bólu. Wszystko robić powoli, spokojnie, zgodnie z głębokim oddychaniem. Super prawda? No, ale czy ja coś ćwiczę! ? Następnego dnia okazało się, że tak. Mięśnie nie bolały wprawdzie jak po bieganiu, ale wiedziałam, że ćwiczyłam. Najważniejsze było to, że te ćwiczenia były bardzo spokojne i odprężające. Mogłam wsłuchać się w swoje ciało i umysł. Ta cała gadanina o wyprowadzaniu negatywnych emocji po przez na przykład palce, kurde to działa. Druga lekcja i faktycznie czułam dziwne prądziki, emocje były, ale tylko pozytywne. Relaks, odprężenie, spokój, praca z własnym ciałem. To chyba hasła jogi. Pewnie jest ich więcej. Polecam szczególnie tym bardzo znerwicowanym. Nie jest powiedziane, że na początku będzie trudno, bo pamiętajcie wszystko w granicach naszych możliwości. Dla nas z depresją joga to chyba bardzo dobre rozwiązanie. Jak wcześniej pisałam pracujemy też z umysłem, a to właśnie w nim siedzą nasze problemy.

No właśnie co dzisiaj lub ostatnio zrobiliście dla siebie? Nic?

Życzę wam dużo uśmiechu, miłości i wielu komplementów? Jakie dziś sobie powiedzieliście? Jeżeli uważacie, że to głupie, to jesteście w błędzie. Sama przecież to sprawdziłam!

Pozdrowienia.

P.

 

Advertisements

4 responses to “YOGA – JOGA

  1. To bardzo ciekawe co piszesz. Zawsze myślałam, że joga to bezsensowne wyginanie:P A tu proszę, są efekty. Życzę powodzenia w dalszych cwiczeniach:)

  2. ja praktykuję teraz pokłony. to też forma jogi, ale w innej tradycji. pokłony w jodze można robić w różnych wersjach i z różną motywacją. to o czym piszesz to prawda :) robiąc pokłon na przykład wyobrażamy sobie, że tymi punktami, którymi dotykamy podłogi (poduszki, koca pod kolanami…) wychodzi z nas negatywna energia i wpływa do ziemi :)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s