Bezsenność – towarzysz(ka) depresji !


wyniki-szukania-w-grafice-google-dla-http26mediatumblrcomtumblr_lg04gxgxk11qfo1ngo1_500jpg-likely-pl-96db937d

you-_-me-likely-pl-5a1b4479

sen-likely-pl-99bd5894 kocham-spac-likely-pl-228e2c43

BEZSENNOŚĆ – towarzysz(ka) depresji

Bezsenność zawsze towarzyszy depresji. Jest uciążliwa i wyniszczająca. Człowiek bez snu może przeżyć do sześciu dni, zaś po trzech zaczynają się halucynacje. Widzimy wtedy rzeczy, których nie ma. Z powodu braku snu stajemy się rozdrażnieni, nie potrafimy się skoncentrować na prostych czynnościach. Po jednej nie przespanej nocy pojawiają się cienie pod oczami, a mózg odmawia posłuszeństwa. Skądś to znacie? To uczcie gdy o w miarę wczesnej porze kładziecie się do łóżka i nagle myśli zaczynają biec jak szalone, poduszka i łóżko stają się niewygodne, żadna pozycja nie jest odpowiednia, małe problemy stają się ogromne, pojawia się strach i niepokój. Gotowe. Nie zaśniemy. Jeżeli już, to około czwartej, no może piątej nad ranem. A o szóstej, siódmej trzeba wstać do pracy, szkoły. Jak funkcjonować kiedy śpimy ledwie trzy godziny? Wracamy do domu i pierwsze co robimy to kładziemy się spać. Przetrwałam tak kilka miesięcy. Zaniedbałam się. Rano zamiast zrobić delikatny makijaż i szybko ułożyć włosy, wolałam spać! Jeszcze chwilkę, tylko pięć minut! Zaspałam i biegiem na uczelnię. Schudłam ponieważ byłam tak zmęczona, że nawet nie chciało mi się jeść. Szkoda czasu na jedzenie kiedy muszę napisać pracę, przeczytać tekst, zrobić pranie, ugotować obiad, wykąpać się i zrobić jeszcze milion rzeczy. Po pewnym czasie pojawiły się wcześniej wspomniane halucynacje. Kiedy próbowałam zasnąć miałam wrażenie, że ktoś stoi nade mną. Mam bardzo słaby wzrok, więc rozmazany obraz jeszcze bardziej potęgował to wrażenie. Każdy dźwięk sprawiał, że bardzo się bałam. Miałam okropne koszmary w których najczęściej ktoś próbował mnie zabić. Tkwiłam w błędnym kole. Doszły do tego objawy somatyczne jak ból kręgosłupa, głowy, a po pewnym czasie bolało mnie całe ciało. Nawet chodzenie sprawiało mi okropny ból. Ze stresu zaczęłam obgryzać paznokcie, nie będę kłamała, że aż do samej krwi. Bolały mnie więc nawet palce. Jak uporałam się z bezsennością? Oczywiście na początku, tzn. przez osiem tygodni brałam leki nasenne. Stopniowo zmniejszałam ich dawkę, ponieważ musiałam na nowo nauczyć się zasypiać. Takie leki to super sprawa! Zasypiałam jak dziecko ! Pamiętam jaka była szczęśliwa gdy przespałam pierwsze osiem godzin od wieków! :-) Cudowne uczucie. Nie było strachu, natłoku myśli, tylko najzwyczajniej w świecie chciało mi się spać. Byłam bardzo spokojna. Jak teraz radzę sobie ze snem po odstawieniu leków?

1. Staram się zasypiać o regularnej porze (22-23). Taaaak ostatnio to trudne :-P
2. Czytam w łóżku książkę. Dzięki temu uspokajam się, zwalniam tempo, nie rozpamiętuję też negatywnych zdarzeń.
3. Zawsze! ale to zawsze myślę o pozytywnych rzeczach, np. o tym co udało mi się zrobić, co fajnego się zdarzyło. Tylko pozytywne zdarzenia !!!!

4. Mówię sobie, że wszystko jest w porządku, nie dzieje się nic złego, jestem w ciepłym i wygodnym łóżku, jestem bezpieczna, bo jestem w domu ! JESTEM BEZPIECZNA!

5. Przez chwilę nucę sobie ulubioną piosenkę i staram się głęboko, powoli oddychać.

6. Sen przychodzi łatwo, kiedy nie myślę o nim w negatywnych kategoriach. Jest przecież nam potrzebny, dzięki niemu odpoczywam. Kiedy budzę się następnego dnia mam szansę zrobić coś nowego. Czy to nie jest wspaniałe?

Myślę, że trzeba wypróbować różne techniki snu. Najważniejsza jest regularność i stabilność. Dzięki temu nasz organizm nie jest rozstrojony.

Jestem ciekawa waszych sposobów na zasypianie. Piszcie też jakie mieliście przygody (problemy) ze snem. Pamiętajcie, że to również wasz blog i możecie, a wręcz powinniście pisać o swoich zmartwieniach, problemach. Zawsze Wam pomogę i nie zostawię was w potrzebie.

Miłych snów! ;)

strawberryworld-11-strona-bloga-dostepnego-pod-adresem-strawberryworldpingerpl-likely-pl-5f086f2dmagic-smile-likely-pl-a8b6fc8c

Advertisements

4 responses to “Bezsenność – towarzysz(ka) depresji !

  1. Ostatnio nie śpię dobrze, w nocy nie jestem zmęczona, a w dzień jestem zmęczona i rozdrażniona. Obrywam skórki od paznokci do krwi, tak, że całe palce mnie okropnie bolą. Na dodatek jak już spię, bo nękają mnie koszmary…

  2. ja mam od wieluuuuu lat problemy ze spaniem. zazwyczaj przez natłok myśli, którego nie potrafię zatrzymać, do zawsze coś tam mi przeszkadza, jest niewygodnie, a czasami po prostu kładę się spać i godzinami nie mogę zasnąć. jedna metoda to solidnie się zmęczyć, ale to nie tak, że uda się zasnąć przed 23. uda się zasnąć, ale koło 4-5 heh… te, które czasami działają na mnie to piwo (jedno-dwa, nie więcej) albo liczenie oddechów i próbowanie rozluźnienia całego ciała i wyciszenia pracy umysłu, z tym jest ciężko, jeśli ma się problem z koncentracją, a ja mam często… jestem absolutnie trzeźwy to nie chce mi się spać, jestem pijany to potrafię nie przespać całej nocy albo spać godzinę-dwie, przerabiałem to wiele razy. to rzadkie, ale u mnie typowe od kilku lat. wcześniej było odwrotnie. teraz piję alkohol bardzo sporadycznie. kiedyś spało mi się dobrze przy muzyce przez kilka lat, a teraz mi to przeszkadza. hmm spanie nie jest moją mocną stroną

  3. Śpię, bo biorę leki na sen. Nie pomaga to za wiele, Śpie tyle by teoretycznie sie wysypiać, biore małe dawki, ale i tak śpię, w autobusie, – często, w domu zawsze w wolnym czasie, bo co mam robić innego, skoro nic mi się nie chce? Także śpię bardzo dużo. Ale nie lubię spać, bo ciąle boję się jutra. To jest silniejsze od jakichkolwiek leków.

  4. Bezsenność nie zawsze trzeba leczyć lekami, można spróbować też naturalnych sposobów. Kilka drobnych rad i można chociaż częściowo walczyć z chorobą.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s