Wywiad z Darią Zawiałow


Przyjechałam do Koszalina o dziesiątej rano. Umalowana, z uśmiechem na ustach. W głębi serca byłam przeprażona! Chciałam aby wywiad wyszedł znakomicie, przecież walczę w tak ważnej sprawie. Znałam Darię już wcześniej, ale rozmawiałyśmy może nie całą godzinkę. Kieruję się z dworca PKP w stronę miasta i nigdzie jej nie widzę. Myślę „No to super!’’. Jeżeli chodzi o orientację w terenie, nie jestem w tym dobra. Nagle dzwoni i mówi, że mieszka nie daleko, więc spokojnie dojadę sama autobusem. SAMA! Biorę się w garść i idę za instrukcjami Darii. Chwilę późnej docieram na miejsce i jestem w szoku! Młoda piosenkarka okazuje się być normalną i uśmiechniętą dziewczyną! Zaprasza mnie do środa. Kilka minut później siedzę już przy stole z kubkiem kawy i pysznymi grzankami. Cały czas rozmawiamy, a to o życiu, o mojej depresji, jej karierze. Jest bardzo miło. Dowiaduję się o niej dużo ciekawych informacji. Daria od zawsze interesowała się śpiewaniem i oczywiście muzyką. Od dziecka mieszka też w Koszalinie, chociaż na czas nauki w liceum muzycznym przeniosła się do Warszawy. Tam też w 2010 roku wzięła udział w Mam Talent, gdzie dostała się do pół finałów. Zebrała wiele pochwał od jury, tj. Agnieszki Chylińskiej, Małgorzaty Foremniak i Roberta Kozyry. Po programie zajęła się realizacją bardzo ambitnego projektu o nazwie D.A.R.I.A, dzięki któremu światło dzienne ujrzały takie single jak Half way to Haven oraz King Kong. Czym teraz zajmuje się ta młoda piosenkarka? Oczywiście śpiewaniem i 20 listopada odbędzie się internetowa premiera jej singla, pt. Dwa światy. Tak więc nagrywa płytę i odnosi sukcesy w show biznesie.

Aby przeprowadzić wywiad Daria zabiera mnie do uroczej kawiarni o nazwie Lalka. Jak sama nazwa wskazuje jest tam bajecznie i bardzo lalkowo. Zamawiamy kawy i szarlotki…

Paulina Skrzypiec: Opowiedz jak zaczęła się Twoja przygoda ze śpiewaniem?

Daria Zawiałow: Moja przygoda zaczęła się od udziału w programie dla dzieci Od przedszkola do Opola. Byłam tam przebrana za biedronkę (śmiech) i śpiewałam piosenkę zespołu Wolna Grupa Bukowina. Jako dziecko nie wiedziałam jeszcze czy chcę być aktorką czy piosenkarką. Kiedy byłam nastolatką i przechodziłam okres buntu, zdecydowałam, że będę archeologiem i chciałam zostawić lekcje śpiewu. Zaś po obejrzeniu filmu, pt. Titanic, chciałam być oceanologiem i badać wrak Titanica. Teraz już wiem, że chcę śpiewać i na razie nic tego nie zmieni.

P.S: Co stało się z projektem D.A.R.I.A i płytą Half way to Haven?

D.Z: Oh. Niestety ten projekt nie przyjął się na polskim rynku muzycznym. Musiałam się dostosować do obowiązujących standardów i zaczęłam nagrywać piosenki w języku polskim. Dlatego mam nadzieję, że mój najnowszy singl spodoba się słuchaczom. Ale nie rezygnuję z płyty Half way to Haven, może spodoba się za granicą.

P.S: Umieram z ciekawości. Może uchylisz rąbka tajemnicy i powiesz coś więcej o nowej piosence?

D.Z: Niestety nie mogę za dużo powiedzieć. (śmiech).

P.S: Jak radzisz sobie z krytyką?

D.Z: Zwracam uwagę na krytykę, która jest konstruktywna. Kiedy jadę na warsztaty wokalne i wokalistki formatu Krystyny Prońko, Grażyny Łobaszewskiej mówią mi, że zaśpiewałam coś nie tak lub wykonanie piosenki nie przekonało ich, wtedy biorę się do pracy i poprawiam to co było źle. Jestem perfekcjonistką i szczerze mówiąc trudno jest mi przełknąć krytykę, ale kiedy wracam do domu zawsze zastanawiam się nad moimi błędami. Zdaję sobie sprawę, że na warsztatach nie chodzi o podcinanie skrzydeł, ale o pracę nad sobą i swoi głosem.

P.S: Miałaś kiedyś moment załamania i chciałaś rzucić śpiewanie?

D.Z: Myślę, że każdy ma moment załamania. Kiedy projekt D.A.R.I.A się nie przyjął, nie bardzo wiedziałam co dalej ze sobą zrobić.  Nie mogłam poradzić sobie z porażką. Myślałam, że może czas pójść na studia i spróbować robić coś innego. Na szczęście mój producent muzyczny bardzo mnie wspierał. Uświadomił mi, że przecież muzyka to moja miłość, że uwielbiam siedzieć w studio i nagrywać piosenki. Zrozumiałam, że człowiek powinien przez całe życie dążyć do jakiegoś celu. To nadaje sens naszemu życiu. Kiedy dążymy do naszych marzeń jest to najpiękniejszy czas w życiu. Świadomość, że po powrocie z pracy mogę zająć się swoim hobby, swoją pasją, tym co kształtuje naszą osobowość, jest cudowna. Do realizacji wielu rzeczy potrzebne są tylko dobre chęci. Mój partner nie jest związany z muzyką. Jego pasją są kręgle. Oboje uwielbiamy dyskutować o naszych poczynaniach. Wspieramy się w ważnych dla nas chwilach. Dlatego staram się spełniać swoje marzenia i trwam przy muzyce.

P.S: Czy masz swoją mantrę, którą sobie powtarzasz w trudniejszych chwilach?

D.Z: Nie. Ale mój chłopak bardzo mnie wspiera. Warto jest mieć kogoś komu można się zwierzyć, kto zawsze przytuli i pocieszy. Kogoś kto powie Dla mnie jesteś najlepsza/najlepszy!

P.S: Żałujesz występu w Mam Talent?

D.Z: Niczego nie żałuję! Wystąpiłam również w Szansie na sukces i tego też nie żałuję. Wszystko to, co związane jest z muzyką traktuje jako zdobywanie doświadczenia, uczenie się na własnych błędach. Jeżeli chodzi o Mam Talent, to nie smucę się, że nie wygrałam. Tak musiało być. Wiem jak wygląda udział w takim programie od  kuchni. Dlatego już mnie nie korci, aby np. wystąpić w X-Factor.

P.S: Co myślisz o depresji?

D.Z: Oj. Bardzo trudne pytanie. Mówiąc szczerze zainteresowałam się tym tematem głębiej, dopiero kiedy zadzwoniłaś do mnie z propozycją udzielenia wywiadu. Tak naprawdę w Polsce o tej chorobie nie mówi się za dużo. Myślę, że wiele osób również wstydzi się przyznać, że choruje na depresję. Młodzi  ludzie najczęściej nie mają wsparcia. Nie mają kogoś kto zachęci ich do realizacji własnych marzeń. Ludzie są coraz mniej serdeczni dla siebie. Przestajemy interesować się innym człowiekiem, ponieważ gonimy za pieniędzmi i za pracą. Takie też są czasy, dlatego nie chce nikogo obwiniać. Zbyt duży stres i szybkie tempo pracy, sprawiają, że coraz więcej osób choruje na depresje.

P.S: Uważasz, że młodzi ludzie nie powinni się wstydzić tego, że uczęszczają na psychoterapię?

D.Z: Nie wolno się tego wstydzić! Nie rozumiem dlaczego o depresji tak mało się mówi i jest to temat tabu. Jest to choroba, którą należy leczyć i z nią walczyć jak z każdą inną! Nie trzeba się tym chwalić, ale ludzie chodzą do różnych lekarzy. Osoba, która idzie do psychiatry nie powinna czuć się gorsza, ponieważ też chce być zdrowa. A prawo do zdrowia ma każdy. Depresja może doprowadzić do śmierci, a dokładniej do samobójstwa!  Zdajmy sobie wreszcie z tego sprawę! Trzeba pomagać!

P.S: Był w Twoim życiu taki moment, że byłaś bliska depresji?

D.Z:  Nie wiem czy mogę powiedzieć, że byłam bliska depresji. Ale, przeżyłam bardzo silny zawód miłosny. Było to jakiś czas temu. Kiedy rozstałam się ze swoim (już eks) chłopakiem przeszłam załamanie. Przez kilka miesięcy nie miałam ochoty wychodzić z domu, spotykać się ze znajomymi, nie chciałam aktywnie uczestniczyć w życiu publicznym. Tylko moja przyjaciółka była w stanie choć na chwilę mnie pocieszyć. Pamiętam, że to był najgorszy okres w moim życiu. Myślałam, że już nigdy się nie zakocham i nie znajdę nikogo kto będzie przy mnie na dobre i na złe. Jednak znalazłam w sobie siłę, dzięki której podniosłam się i mogłam dalej iść przez życie. Dziś wiem, że wielka miłość jest możliwa. Jestem szczęśliwie zakochana! (śmiech) Myślę, że z każdej opresji da się wyjść. Trzeba tylko chcieć i dać sobie pomóc, trzeba dać się kochać, ponieważ miłość może wiele zdziałać. Nie mówię tylko o miło damsko-męskiej, a również o miłości rodziców do dzieci, miłości siostrzanej czy przyjacielskiej. Każdy jej rodzaj jest pomocy. Kto wie, być może nawet uzdrawiający?

P.S: Dario dziękuję Ci bardzo za rozmowę!

D.Z: Ja również i pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich czytelników bloga Chcę żyć, a nie tylko istnieć oraz osoby, które wspierają akcję pomocy osobom chorym na depresję !

Advertisements

4 responses to “Wywiad z Darią Zawiałow

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s