Witam !

Dwa dni wyjęte z życia. Dosłownie. Miałam wrażenie, że moja depresja jest czymś w moim kręgosłupie. Dzięki niemu może kontrolować całe moje ciało. Palce, nogi, mózg. Bolało mnie wszystko. Nawet kolana. Nie mogłam chodzić. Bolały nawet dziąsła. Wciąż spałam. Dziś w końcu pękłam. Rozpłakałam się już na spacerze z Muffy. Wróciłam i to był mój koniec. Martwię się o to co będzie w przyszłości, o siebie, zastanawiam się ile to będzie trwało. Całe życie nie dość, że będę miała cukrzycę to jeszcze depresję? Staram się być radosna każdego dnia, zrobić coś dla siebie, ale czuję, że nie ma tego czegoś. Lekarza? Odpoczynku? Czytałam gdzieś, że Maria Peszek ma nerwicę. Na rok wyjechała z kraju, leżała gdzieś na hamaku w ciepłych krajach. Bolało ją wszystko. Wiecie co mam na myśli. Mimo to jakoś z tego wyszła. A gdzie ja bym wyjechała? W góry, z całą pewnością, ale nie mogę, nie stać mnie na to, jak wielu z nas. Oczywiście nie mam za złe  Marii Peszek. Miała środki i możliwości, więc zrobiła to, co było dla niej najlepsze. My też tak powinniśmy, ale… No właśnie, ale co?

Niby zdrowie jest najważniejsze. Myślę, że to nie do końca prawda, bo w dzisiejszych czasach nie jest tak łatwo zatrzymać się na chwilę i zająć się sobą. Za duże ryzyko straty tego co się ma. A, może jestem za młoda, przecież dopiero na początku swojej kariery. Szkoła itp. Mam ochotę rzucić to wszystko… I może już niedługo tak zrobię.
Pomyślcie czasem o sobie. Zróbcie, a właściwie wciąż róbcie coś dla siebie. To nie jest egoistyczne, to jest dbanie o siebie i swoje zdrowie. Przynajmniej tyle można dla siebie zrobić.
Dużo miłości i siły dla wszystkich!

 

P.S

Oddałam wywiad z Magdaleną Bandolko do autoryzacji. Wreszcie, nareszcie się zebrałam! Trzymajcie kciuki!

 

P.

Advertisements

3 responses to “

  1. depresja moze spotkac kazdego z nas
    wszyscy sie w koncu wypalimy tym ciaglym bieganiem sami nie wiedzac tak do konca za czym
    i wlasnie takie blogi jak Twoj uswiadamiaja wielu ludziom ze nie sa z tym sami
    ze sa ludzie ktorzy akceptuja ich chorobe i traktuja ich normalnie
    jak cala reszte :) Wspieram Was całym sercem i jestem z Wami !!

  2. No dokładnie Kacha ma racje,a co dopiero jak “ktoś” chce mieć ustabilizowane życie, tj.dom,dzieci i nagle budzi się i uświadamia ” ja mam tego dość”!!! I co można zrobić, wyjechać bez mężą? Zostawić dzieci????

    • Nikt nam nigdy nie mówił,że życie jest ciężkie tylko pakują nam do głów, ucz się,rób karierę,zarabiaj pieniądze,jak będziesz w yle to odpadniesz…itp,itd.A czy ktoś Nam mówi, zatrzymaj się na chwile, usiądź, nie pędź…Powinni tego uczyć w szkole jak wejść w życie i nie zwariować.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s